poniedziałek, 1 listopada 2010

Coma - "Wola istnienia"




Czy może być coś gorszego niż pretensjonalne teksty uzupełnione nudną, przewidywalną muzyką? Pewnie, że tak, pod warunkiem jednak, iż uzupełnimy to wszystko orkiestrą symfoniczną. Piotrowi Roguckiemu i kolegom udało się to w stu procentach.

Całość brzmi jakby Coma zaczęła współpracować z Piotrem Rubikiem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz